1. runda RMCP 2026 za nami!
Za nami pierwsza z siedmiu rund rywalizacji w tegorocznym cyklu Rotax Max Challenge Poland. Na Autodromie Biłgoraj rywalizowało 118 kierowców, a ściganie w każdej kategorii obfitowało w spektakularne wyprzedzania, zwroty akcji i ogromną ilość emocji.
Kategoria Micro Max – Max na maksa
15 najmłodszych kierowców walczących w serii Rotax Max Challenge Poland o bilet na Grand Finals stworzyło w Biłgoraju znakomite widowisko. Pierwszy dzień zawodów należał do Artura Ernsta, który zwyciężył w dwóch pierwszych biegach. Pełen dramaturgii był trzeci wyścig, gdzie kolizja pomiędzy Arturem Ernstem i Franciszkiem Malikiem, otworzyła drzwi do wygranej Maxowi Safarzyńskiemu. Kierowca MK Motorsport wykorzystał swoją szansę i triumfując w dwóch niedzielnych wyścigach, zwyciężył w całej rundzie. Za jego plecami na podium uplasowali się Maksym Gavriliak oraz Artur Ernst.
Kategoria Mini Max – Debiutant z doświadczeniem
Weekend w Mini Max zakończył się zwycięstwem Jana Woźniaka, który rozpoczyna swój pierwszy sezon startów w tej kategorii. Kierowca KRZ Motorsport był najszybszy w czasówce i trzech pierwszych wyścigach weekendu, a w odniesieniu ogólnego zwycięstwa nie przeszkodziła mu nawet kara z czwartego biegu. Nie oznacza to jednak, że zwycięstwo przyszło Jankowi bez żadnego wysiłku, bo zarówno Tymoteusz Pięta – drugi w klasyfikacji zawodów oraz Teodor Śródka Mikiciuk – zwycięzca ostatniego wyścigu i trzeci w całych zawodach, wywierali na niego dużą presje.
Kategoria Junior Max – Powtórka z rozrywki?
Inauguracja sezonu 2026 w tej klasie, łudząco przypominała to co oglądaliśmy przez cały sezon 2025. Wojciech Kapusta i Marcel Popakul, czyli mistrz i vice-mistrz z ubiegłego roku, również i teraz nadawali ton rywalizacji. Ostatecznie zwycięsko z tej batalii wyszedł Marcel, a Wojtek musiał zadowolić się drugim miejscem. Ta dwójka musi się mieć jednak na baczności, bo najszybszy w kwalifikacjach i trzeci w całych zawodach Borys Maligranda nie będzie chciał im dać za wygraną.
Kategoria Senior Max – Rekordowa frekwencja
27 zawodników na starcie kategorii seniorskiej to coś, czego nie widzieliśmy w Rotaxie już od wielu lat. Liczna stawka kierowców stworzyła widowiskową rywalizację, a najlepszy okazał się Oliwier Chłopek, który po profesorsku pojechał w dwóch niedzielnych wyścigach i został zwycięzcą rundy. Bezpośrednio za jego plecami uplasowała się dwójka zawodników zespołu JR Racing, czyli Franciszek Sulima i Patryk Michalik, którzy prezentowali równą formę przez cały weekend. Marcel Kasprzycki i Maksymilian Lupa, którzy wygrywali w sobotę, musieli zadowolić się pozycjami tuż za podium.
Kategoria DD2 Max – Powrót w wielkim stylu
W najszybszej kategorii Rotaxa zwycięzcą został David Aulejtner. Kierowca zespołu Wyrzykowski Motorsport mieszkający na stałe w Walii powrócił do rywalizacji w kartingu po półtorarocznej przerwie i pokazał, że nie zapomniał jak się wygrywa, finiszując każdy z czterech wyścigów na pierwszym miejscu. Za jego plecami uplasowali się Artur Widera, prezentujący bardzo równą i konsekwentną jazdę oraz debiutujący w tej klasie Bartosz Grzywacz.
Kategoria DD2 Masters – Król wciąż na tronie
Lata mijają, ale lider wśród mastersów pozostaje niezmienny. Sławomir Murański kolejny raz zaprezentował znakomite tempo i zwyciężył w swojej klasie. Zwycięstwo nie przyszło mu jednak bez walki, bowiem jego kolega zespołowy z 46 Team, czyli Kyrylo Biryuk nie odpuszczał i zabrał Murańskiemu zwycięstwo w jednym z wyścigów. Na trzeciej pozycji Michał Kozerski, wciąż zdobywający doświadczenie i z każdym weekendem doganiający liderów.
Kategorie Kz i Kz2 Masters
Na torze w Biłgoraju w akcji widzieliśmy też zawodników kategorii Kz. 6 biegów, starty zatrzymane i ogromne prędkości osiągane na prostych robiły ogromne wrażenie na wszystkich obserwatorach. Zaciekły pojedynek o zwycięstwo stoczyli Dawid Gawin i Łukasz Kaszuba. Pojedynek tej dwójki zakończył się kolizją w ostatnim wyścigu, a zwycięsko z pojedynku wyszedł Gawin. Za plecami tej dwójki uplasował się Teodor Dzwolak. Wśród mastersów, czyli zawodników powyżej 35 roku życia najszybszy okazał się Karol Zwierzyński, a za nim sklasyfikowani zostali Grzegorz Dąbrowski i Paweł Żmigrodzki.
Pierwsze punkty zostały rozdane, ale zawodnicy nie mają dużo czasu na odpoczynek. Już w weekend 11-12 kwietnia kierowcy serii Rotax Max Challenge Poland ponownie staną na starcie. Tym razem areną zmagań będzie doskonale znany wszystkim techniczny tor Steel Ring w czeskim Trzyńcu.




