Przerwa w Formule 1, ale walka o bilet na finał w Portimao trwa – 2 runda RMCP 2026
Druga runda cyklu Rotax Max Challenge Poland w sezonie 2026 odbyła się na doskonale znanym zawodnikom torze w czeskim Trzyńcu, położonym tuż przy polskiej granicy. Na starcie stanęło 110 kierowców, a rywalizacja w każdej kategorii była pełna zwrotów akcji, które przyniosły znaczące zmiany w klasyfikacjach generalnych.
Kategoria Micro Max – Triumf na domowym torze
Runda w Trzyńcu w najmłodszej kategorii wyścigowej Rotaxa stała pod znakiem pojedynków Artura Ernsta i Maximiliana Safarzyńskiego. Po sobotniej części rywalizacji liderem stawki był Safarzyński, ale w niedzielę, pochodzący z Cieszyna Ernst był bezbłędny i zdobył zwycięstwo w rundzie. Max Safarzyński po odpadnięciu z 3 biegu musiał zadowolić się drugim miejscem w zawodach, a podium uzupełnił równo jadący Maksym Gavriliak.
Kategoria Mini Max – Pojedynki w międzynarodowej stawce
W wyścigach tej kategorii oglądaliśmy zawodników z aż 4 różnych krajów. Poza Polakami, zobaczyliśmy też kierowców z Ukrainy, Turcji oraz Łotwy. Początek zawodów należał do Jana Woźniaka z zespołu KRZ Motorsport, ale później do głosu doszedł Łotysz Karlis Bernsons, który ostatecznie rozstrzygnął rywalizację na swoją korzyść. Zaciekłe pojedynki o pozostałe stopnie podium toczyli Jan Woźniak, Tymoteusz Pięta, Teodor Śródka – Mikiciuk oraz Turek Suleyman CemKarakomur, a ostatecznie górą byli Woźniak i Pięta, którzy zajęli odpowiednio drugie oraz trzecie miejsce.
Kategoria Junior Max – Kapusta kontratakuje
Kolejna runda Rotaxa i kolejny akt rywalizacji pomiędzy Wojciechem Kapustą i Marcelem Popakulem. Lepszy w tym pojedynku tym razem okazał się Kapusta, który po świetnej jeździe szczególnie w trzecim wyścigu, wygrywa rundę i wychodzi na prowadzenie klasyfikacji generalnej. Popakulkończy zawody na drugim miejscu, pomimo kary z ostatniego wyścigu, a podium uzupełnia bardzo szybki Dominik Kornas, który swoje tempo potwierdził zdobywając dwa dodatkowe punkty za najszybszy czas okrążenia w 3 z 4 wyścigów tego weekendu.
Kategoria Senior Max – Premierowe zwycięstwo
Bardzo liczna, tym razem 25 osobowa stawka seniorów ponownie stworzyła znakomite widowisko, które było ozdobą tych zawodów. Pierwszego dnia najszybszy był Jan Stencel, jednak nałożona na niego po drugim wyścigu kara zmieniładynamikę rywalizacji. Najlepiej w tej sytuacji odnalazł się Maksymilian Lupa. Kierowca, który w tym roku startuje w barwach zespołu KRK Racing niedzielne zmagania kończy na pierwszej i drugiej lokacie i tym samym po raz pierwszy w swojej kartingowej karierze zwycięża w całej rundzie. Jedynie dwa punkty za nim uplasował się Jan Stencel, a na najniższym stopniu podium po raz drugi z rzędu stanął Patryk Michalik.
Kategoria DD2 Max – Grzywacz (prawie) bezbłędny
Najszybsza kategoria Rotaxa w Trzyńcu zdominowana została przez Bartosza Grzywacza. Kierowca JR Racing był najszybszy w kwalifikacjach i w każdym z wyścigów przeciął linię mety na pierwszej pozycji. Jedynie kara 5 sekund za utrudnianie procedury startowej w pierwszym biegupozbawiła go maksymalnej zdobyczy punktowej. Na drugim miejscu w zawodach David Aulejtner, który tym razem nie mógł znaleźć odpowiedzi na tempo głównego rywala, a na trzeciej pozycji kolega zespołowy Aulejtnera, Milan Skoneczny, dla którego było do pierwsze podium w kategorii DD2 Max.
Kategoria DD2 Masters – Walka o zwycięstwo zaciekła jak nigdy
Dominator wśród mastersów, czyli Sławomir Murański nie miał w Czechach łatwego zadania. Jego kolega zespołowy Kyrylo Biryuk postawił mu trudne warunki i okazał się najszybszy w obu sobotnich biegach. W niedzielę Murański kontratakuje wygrywając trzeci wyścig, a problem techniczny Biryuka w ostatnim biegu ostatecznie rozstrzyga rywalizację na korzyść Sławka. Za dwójką kierowców 46 Team uplasował się Michał Kozerski, stale próbujący urywać kolejne dziesiąte sekundy.
Kategorie KZ2 i KZ2 Masters – Emocje na najwyższych obrotach
Starty tej 6 biegowej kategorii przyciągały oczy wszystkich zgromadzonych na torze w Trzyńcu. W KZ2 najważniejsze okazało się nie czyste tempo, ale konsekwencja i minimalizacja błędów. Zwycięzcą zawodów został Dawid Gawin, pierwszy w dwóch niedzielnych wyścigach. Za jego plecami Łukasz Kaszuba, który był niepokonany w sobotę oraz Igor Kalemba, który pomimo przekroczenia linii mety w ostatnim wyścigu jako pierwszy, stracił zwycięstwo ze względu na falstart. Wśród mastersów najszybszy okazał się Kamil Karczmarczyk, dla którego był to debiut za kierownicą gokarta kategorii KZ w wyścigu. Za jego plecami znaleźli się Igor Cuprjak i Mariusz Ładziński.
Ściganie w Trzyńcu przyniosło kilka niespodzianek i rozbudziło apetyt wszystkich kibiców sportu kartingowego. Seria Rotax Max Challenge Poland nie zwalnia tempa. Po krótkiej przerwie kierowcy powrócą do rywalizacji w weekend 25-26 kwietnia. Tym razem areną rywalizacji będzie toruńska Avix Racing Arena.




