Dyskwalifikacje, debiuty i spektakularne pojedynki – 3 runda RMCP 2026
Mamy dopiero koniec kwietnia, a za nami już 3 z 7 rund ścigania w tegorocznym cyklu Rotax Max Challenge Poland. Ostatnia runda pucharu odbyła się na technicznym i ciasnym torze Avix Racing Arena w Toruniu, a rywalizacja ponownie obfitowała w ciekawe pojedynki i spektakularne manewry wyprzedzania.
Kategoria Micro Max – Ernst wygrywa po raz drugi z rzędu
Podobnie jak w pierwszych dwóch rundach tegorocznej rywalizacji, tak i w Toruniu najmocniej dysponowanymi zawodnikami w tej kategorii byli Maximilian Safarzyński oraz Artur Ernst. W sobotniej części weekendu górą był Safarzyński, ale niedzielne wyścigi całkowicie odmieniły klasyfikacje. Problemy Safarzyńskiego skutkujące utratą prowadzenia na ostatnim okrążeniu 3 wyścigu i dyskwalifikacją w wyścigu numer 4, otworzyły drzwi do zwycięstwa Ernstowi, który po bezbłędnej jeździe zwyciężył w zawodach. Drugie miejsce dla Franciszka Malika, a Max Safarzyński musiał zadowolić się trzecią lokatą.
Kategoria Mini Max – Woźniak na fali
Tydzień po zwycięstwie w niemieckim Wackersdorfie, Jan Woźniak powrócił do rywalizacji na polskim podwórku i ponownie pokazał się ze świetnej strony. Kierowca KRZ Motorsport wygrał 3 z 4 wyścigów weekendu i stanął na najwyższym stopniu podium. Bardzo mocne tempo prezentowali również Tymoteusz Pięta, który seriami wykręcał najszybsze czasy okrążeń w wyścigach oraz Cezary Atkaczunas, który zdobył pierwsze podium w swojej kartingowej karierze i walczył jak równy z równym z bardziej doświadczonymi rywalami.
Kategoria Junior Max – Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta
Po dominacji Wojciecha Kapusty i Marcela Popakula podczas pierwszych dwóch rund, Toruń przyniósł nowe rozdanie w kategorii juniorskiej. Zwycięzcą weekendu został Borys Maligranda z KRK Racing, który po fantastycznej jeździe w niedzielnych wyścigach po raz pierwszy zwyciężył w kategorii Junior Max. Kapusta i Popakul po wielu pojedynkach oraz 5 sekundowej karze za niebezpieczną zmianę kierunku jazdy, którą obaj otrzymali w ostatnim biegu, sklasyfikowani zostali na drugiej i trzeciej pozycji.
Kategoria Senior Max – 4 wyścigi i 4 różnych zwycięzców
Najliczniejsza kategoria pucharu podczas minionego weekendu okazała się być także najbardziej wyrównana. W każdym z 4 wyścigów weekendu oglądaliśmy innego zwycięzcę. Wygrywali kolejno Franciszek Sulima, Szymon Łykowski, Patryk Michalik i Oliwier Chłopek, ale to Michalik był z tego grona najrówniejszy i stanął na najwyższym stopniu podium. Drugie miejsce dla najszybszego w czasówce Sulimy, a trzecie dla debiutującego w tym sezonie wśród seniorów Łykowskiego.
Kategoria DD2 Max – Mistrzowski powrót
Ściganie wśród biegówek rotaxa w Toruniu stało pod znakiem powrotu Dawida Maślakiewicza do rywalizacji w Polsce. Kierowca Jr Racing i zdobywca trzeciego miejsca podczas ubiegłorocznego Rotax Grand Finals, przejechał bezbłędny weekend i z kompletem punktów zwyciężył w zawodach. Za jego plecami uplasowali się lider klasyfikacji generalnej David Aulejtner oraz Artur Widera.
Kategoria DD2 Masters – Murański najszybszy, ale Kozerski coraz groźniejszy
Trzeci weekend w tym sezonie i trzecie zwycięstwo dla Sławomira Murańskiego. Można by pomyśleć, że rywalizacja w tej klasie była monotonna, ale nic bardziej mylnego! Michał Kozerski rzucił Murańskiemu rękawice i po agresywnych atakach był w stanie kilkukrotnie wyjść na prowadzenie w trakcie wyścigów. Ostatecznie jednak Sławek Murański rozstrzygnął rywalizację na swoją korzyść, Kozerski zajął 3 lokatę, a przedzielił ich Kirylo Biryuk.
Kategorie KZ2 i KZ2 Masters – Ściganie na najwyższych obrotach
Kierowcy tych sześciobiegowych gokartów musieli w Toruniu walczyć nie tylko ze swoimi rywalami, ale i ogromnym wyzwaniem pod względem fizycznym jakie stwarza jazda kategorią KZ przez ciasne, toruńskie nawroty. W KZ2 najlepszy okazał się Dawid Gawin, który po zwycięstwie w dwóch niedzielnych wyścigach, jednym punktem wyprzedził drugiego Łukasza Kaszubę oraz trzeciego Adama Tomaszewskiego. Wśród mastersów najszybszy był Mariusz Ładziński przed Robertem Chilczukiem i Karolem Zwierzyńskim.
Kierowców serii Rotax Max Challenge Poland czeka teraz przerwa, którą z pewnością przeznaczą na analizę pierwszych trzech weekendów wyścigowych i szukanie poprawek przed następnymi zawodami. Kolejna odsłona pucharu odbędzie się na kartodromie w Bydgoszczy w dniach 14-16 czerwca. Do zobaczenia!




